Wiadomości

W czasie wolnym od służby zauważyli osoby poszukiwane. Dzięki I Zastępcy Komendanta Miejskiego i policjantowi służby patrolowej osoby poszukiwane trafiły do zakładów karnych

Data publikacji 04.03.2026

Służba w Policji to nie tylko etat i wyznaczone godziny pracy. To poczucie odpowiedzialności, które zostaje nawet wtedy, gdy mundur wisi już w szafie. Potwierdzeniem tych słów są reakcje funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku, którzy wczoraj w dwóch różnych sytuacjach zauważyli poszukiwanych mężczyzn. 76-latek, poszukiwany w związku z niestosowaniem się do sądowego zakazu oraz 31-latek poszukiwany za posiadanie znacznych ilości narkotyków, spędzą w zakładach karnych łącznie 728 dni.

Wczoraj rano będący w czasie wolnym od służby sierż. Paweł Kowalski, policjant Ogniwa Patrolowo Interwencyjnego Komisariatu Policji II w Słupsku zauważył na jednej z ulic w Słupsku mężczyznę, który według jego wiedzy był poszukiwany do „odsiadki”. Funkcjonariusz skojarzył mężczyznę z wizerunkiem osoby poszukiwanej, z którym wielokrotnie zapoznawał się podczas odpraw do służby. Sierż. Paweł Kowalski poszedł w kierunku, w którym oddalał się ten mężczyzna, a następnie podszedł do niego, przedstawił się i zaczął nim rozmawiać. Gdy 76-latek podał swoje dane, policjant był już pewny, że to poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości mężczyzna. Funkcjonariusz poinformował swoich przełożonych, którzy skierowali w to miejsce będących w służbie policjantów. Po sprawdzeniu 76-latka w policyjnym systemie informatycznym, mundurowi potwierdzili, że jest on poszukiwany do odbycia kary prawie roku pozbawienia wolności, w związku z niestosowanie się do sądowego zakazu. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do zakładu karnego, w którym będzie odbywał karę pozbawienia wolności.

Kilka godzin później mł. insp. Adam Szerszeń pełniący obowiązki I Zastępcy Komendanta Miejskiego Policji w Słupsku, w jednym z marketów na terenie Słupska, zauważył mężczyznę z charakterystycznym tatuażem, który z małym dzieckiem na rękach, w towarzystwie partnerki robił zakupy. Komendant podejrzewał, że to poszukiwany do sprawy narkotykowej 31-latek, którego wizerunek, w tym tatuaż, widział już w dokumentacji służbowej dotyczącej osób poszukiwanych. Komendant mając na względzie obecność dziecka oraz partnerki mężczyzny nawiązał kontakt z będącymi w służbie kryminalnymi i poinformował ich o konieczności zachowania szczególnej ostrożności. Gdy policjanci przyjechali na miejsce, poszukiwany 31-latek wiedział, że to on jest celem ich wizyty. Mężczyzna przekazał dziecko partnerce, pożegnał się z nimi, a następnie został zatrzymany i przewieziony do jednostki Policji. Mieszkaniec Słupska w związku z wyrokiem dotyczącym posiadania znacznych ilości narkotyków będzie odbywał zasądzoną karę pozbawienia wolności w wymiarze 13 miesięcy.  

Te dwie historie łączy coś więcej niż przypadek jednego dnia. Łączy je postawa. Niezależnie od pełnionej funkcji, zakresu obowiązków i zadań, słupscy policjanci każdego dnia udowadniają, że służba w Policji nie jest zwykłą pracą. Czy są na służbie, czy mają dzień wolny, reagują na niebezpieczne sytuacje, ratują ludzkie życie i zatrzymują sprawców przestępstw.

Powrót na górę strony