Wiadomości

Policjanci uratowali psa przed zamarznięciem

Data publikacji 02.02.2012

Policjanci ze Słupska uratowali wyziębionego i wygłodzonego psa, który przypięty był łańcuchem do altany działkowej. Wychłodzone i zmarznięte zwierze trafiło już do schroniska. Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt właścicielowi psa może grozić kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

Policjanci Komendy Miejskiej Policji w Słupsku przeprowadzili wczoraj działania związane z udzielaniem pomocy osobom bezdomnym. Na celowniku mundurowych była kontrola miejsc gdzie takie osoby mogą przebywać. Policjanci, ujawnione osoby motywowali do korzystania z ogrzewalni, noclegowni działających na terenie Słupska.

W trakcie obchodu kompleksu ogródków działkowych, uwagę funkcjonariuszy zwrócił szczekający pies, który jak się okazało przypięty był łańcuchem do pobliskiej altany działkowej. Zwierze było zaniedbane, zziębnięte, trzęsło się z zimna i nie miało możliwości schronienia się przed chłodem, a na ziemi leżała miska z zamarzniętą wodą. Po sprawdzeniu altany okazało się że jest ona pusta i wszystko w skazywało na to że od dłuższego czasu nikt tam nie przebywa. Policjanci, natychmiast zajęli się udzieleniem pomocy temu psu. Wspólnie ze strażnikami miejskimi zwierze przetransportowano do miejscowego schroniska, gdzie lekarz weterynarii po przeprowadzeniu badań postanowił pozostawić je na obserwacji.

Teraz policjanci ustalać będą właściciela psa i posesji oraz sprawdzać dlaczego zwierze to pozostawione było w okolicznościach zagrażających życiu. Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt sprawcy takich działań grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

  • Zdjecie
  • Zdjecie
  • Zdjecie
  • Zdjecie
  • Zdjecie
  • Zdjecie
  • Zdjecie
  • Zdjecie
  • Zdjecie
  • Zdjecie
Powrót na górę strony